piątek, 30 grudnia 2022

Dlaczego kobiety mogą zwalczać COVID-19 lepiej niż mężczyźni?

Pandemia choroby koronawirusowej 2019 (COVID-19) wywołana przez koronawirus 2 zespołu ostrej niewydolności oddechowej (SARS-CoV-2) stanowiła bezprecedensowe obciążenie dla globalnego systemu opieki zdrowotnej, z ponad 425 milionami zakażeń i 5,8 milionami zgonów do chwili obecnej (marzec 2022). Jeśli chodzi o ciężkość choroby, na całym świecie zaobserwowano różnicę między płciami, przy czym kobiety rozwijają mniej ciężkie infekcje niż mężczyźni. Ognisko COVID-19 zostało po raz pierwszy wykryte w mieście Wuhan w Chinach w grudniu 2019 r. Patogen sprawczy COVID-19 jest znany jako SARS-CoV-2, otoczony, dodatnio-sensowny, jednoniciowy wirus RNA należący do rodziny ludzkich beta-koronawirusów. Chociaż u około 80% pacjentów z COVID-19 występują tylko łagodne objawy, ryzyko ciężkiego zakażenia jest znacznie wyższe u osób starszych, pacjentów z chorobami współistniejącymi i pacjentów z obniżoną odpornością. Coraz więcej dowodów wskazuje, że bycie mężczyzną jest również czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Oszacowano, że ryzyko zgonu z powodu COVID-19 jest o 20% wyższe u mężczyzn niż u kobiet. Ponadto, mężczyźni są bardziej niż kobiety narażeni na rozwój poważnych powikłań, które wymagają przyjęcia na oddział intensywnej terapii (ICU) i mechanicznej wentylacji. Istnieje wiele czynników genetycznych, immunologicznych oraz związanych ze stylem życia lub zachowaniem, które mogą zwiększać ryzyko ciężkości choroby u mężczyzn. Zakażenie SARS-CoV-2 jest inicjowane przez wiązanie wirusowego białka kolcowego z receptorem komórki gospodarza - enzymem konwertującym angiotensynę 2 (ACE2) obecnym na komórkach nabłonka oddechowego. Następnie dochodzi do fuzji otoczki wirusowej z błoną komórkową gospodarza i transportu wirusowego RNA do komórki gospodarza. Istnieją dowody wskazujące, że ekspresja ACE2 w ludzkich płucach jest wprost proporcjonalna do ciężkości zakażenia SARS-CoV-2. Tak więc oczekuje się, że wszelkie organizmy żywe, które mają wyższą ekspresję ACE2 w komórkach nabłonka pęcherzyków płucnych, przyspieszają wnikanie wirusa do dróg oddechowych. W tym kontekście analizy sekwencjonowania pojedynczych komórek RNA wykazały, że azjatyccy mężczyźni mają znacznie wyższą ekspresję ACE2 w płucach niż azjatyckie kobiety. Tak więc ekspresja genetyczna i wzór dystrybucji komórkowej ACE2 sprawiają, że mężczyźni są bardziej podatni na zakażenie SARS-CoV-2 niż kobiety. Kobiety na ogół wykazują większą odpowiedź immunologiczną na infekcje wirusowe lub bakteryjne niż mężczyźni. Może to być spowodowane tym, że kobiety mają dwa chromosomy X zamiast jednego obserwowanego u mężczyzn. Wiadomo, że chromosom X zwiększa ekspresję ważnych składników odpornościowych, które pomagają wywołać silne, kontrolujące infekcje odpowiedzi immunologiczne. Ponadto, żeńskie hormony płciowe, w tym estrogen i progesteron, odgrywają istotną rolę w wyzwalaniu sygnalizacji immunologicznej i zmniejszaniu stanu zapalnego. Istnieją dowody wskazujące, że kobiety wytwarzają więcej przeciwciał niż mężczyźni w odpowiedzi na szczepienie przeciwko grypie. Podkreśla to ich potencjał w indukowaniu silnych odpowiedzi immunologicznych przeciwko inwazyjnym patogenom. Ta szczególna zdolność sprawia jednak, że kobiety są czasem bardziej podatne na rozwój chorób autoimmunologicznych, w których układ odpornościowy organizmu zaczyna błędnie atakować własne komórki/tkanki. Wrodzony układ odpornościowy ludzkiego organizmu działa jako pierwsza linia obrony przed wszelkimi inwazyjnymi patogenami. Jako część wczesnej wrodzonej odpowiedzi immunologicznej, kontrolowana aktywacja sygnalizacji interferonowej prowadzi do produkcji cytokin prozapalnych i chemokin w miejscu infekcji. Miarowa odpowiedź zapalna jest niezbędna do eliminacji patogenów na wczesnym etapie infekcji. U pacjentów z COVID-19, hiperzapalenie jest uważane za główny znak rozpoznawczy ciężkości choroby. U pacjentów z COVID-19 o ciężkim przebiegu stwierdzono, że niekontrolowana aktywacja odpowiedzi interferonu typu 1 powoduje nadmierną produkcję cytokin (burza cytokinowa), prowadząc do ciężkiego uszkodzenia płuc i niewydolności wielonarządowej. Ostatnie badanie przeprowadzone na męskich i żeńskich pacjentach z umiarkowanym COVID-19 wykazało, że pacjenci płci męskiej mają wyższe poziomy cytokin prozapalnych i chemokin w osoczu oraz wyższą aktywację monocytów nieklasycznych niż pacjenci płci żeńskiej. W tym samym badaniu podkreślono również, że pacjenci płci żeńskiej mają znacznie wyższą aktywację odpowiedzi komórek T niż pacjenci płci męskiej. Słaba odpowiedź komórek T u mężczyzn wiąże się z gorszym rokowaniem choroby. Jednak wyższa wrodzona odpowiedź immunologiczna u pacjentów płci męskiej nie jest związana z gorszym wynikiem choroby. W przeciwieństwie do tego, takie odpowiedzi sprawiają, że pacjenci płci żeńskiej są bardziej podatni na rozwój ciężkiej postaci COVID-19. Biorąc pod uwagę wyniki badania, naukowcy sugerują, że pacjenci płci męskiej i żeńskiej mogą odnieść korzyści z interwencji terapeutycznych, które są zaprojektowane w celu indukowania odpowiedzi komórek T i tłumienia wrodzonej odpowiedzi immunologicznej, odpowiednio.

Jaką rolę odegrały media społecznościowe w COVID-19?

W następstwie choroby koronawirusowej (COVID-19), wielu zwróciło się do mediów społecznościowych w poszukiwaniu informacji i wskazówek. Istnieją zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty tego zachowania. Począwszy od rozprzestrzeniania się dezinformacji do niezbędnej roli, jaką media społecznościowe odegrały w rozpowszechnianiu dokładnych informacji i edukacji w zakresie zdrowia psychicznego. W tym artykule przyjrzymy się zarówno wyzwaniom, jak i korzyściom, rozważając, kto jest potencjalnie bardziej skłonny do korzystania z mediów społecznościowych, a tym samym do ulegania wpływowi informacji przekazywanych na platformach cyfrowych, które są obecnie integralną częścią naszego codziennego życia. Nowy koronawirus spowodował ciężki ostry zespół oddechowy koronawirus-2 (SARS-CoV-2) na całym świecie. Od czasu ogłoszenia go przez WHO w marcu 2020 r. stanem zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, śmiertelność związana z pandemią wirusa Covid-19 osiągnęła na całym świecie poziom od 2% do 3% - wyższy niż w przypadku grypy hiszpańskiej (H1N1), która miała miejsce na początku XX wieku. W następstwie kryzysu wiele osób zwróciło się do mediów społecznościowych, aby znaleźć informacje i wsparcie oraz pomóc sobie w radzeniu sobie z emocjonalnym żalem. Media społecznościowe i inne platformy cyfrowe służą dostarczaniu informacji i utrzymywaniu kontaktów między ludźmi. Jednak rozprzestrzenianie się błędnych informacji w mediach społecznościowych i na innych platformach cyfrowych zostało uznane za równie duże zagrożenie dla zdrowia publicznego jak sam wirus. Problem niedokładnych informacji osłabia globalną reakcję na pandemię, podkopując zaufanie społeczne i niwecząc próby kontroli jej rozprzestrzeniania się. Wszechobecność pesymistycznych informacji na temat COVID-19 i związanej z nim śmiertelności w kanałach informacyjnych mediów społecznościowych zwiększyła ryzyko złego stanu zdrowia psychicznego. Zwracanie się do mediów społecznościowych w czasach niepokoju jest powszechne. I choć przy użyciu platform takich jak Facebook, na przykład, użytkownicy mogą tymczasowo znaleźć ulgę od swoich negatywnych emocji, wszelkie pozytywy związane z wykorzystaniem mediów społecznościowych są znane z powiązań z uzależniającymi zachowaniami. W odniesieniu do nadmiernego użytkowania, korzyści uzyskane z mediów społecznościowych do rozładowania stresu psychicznego może iść w odwrotnym kierunku: nadmierne wykorzystanie może stanowić zwiększone ryzyko dla zdrowia psychicznego. Wyniki badań wykazały potencjalne ryzyko pomiędzy korzystaniem z mediów społecznościowych a urazem emocjonalnym (Abbas, et al. 2021). Pandemia COVID-19 doprowadziła nas do globalnego kryzysu w dziedzinie zdrowia psychicznego. Podawanie i rozpowszechnianie dokładnych informacji dotyczących wirusa jest niezbędne do usunięcia strachu i niepewności - czynników, które służą do nasilenia stresu i złego stanu zdrowia psychicznego. Główną zaletą mediów społecznościowych i innych platform cyfrowych jest łatwość dostępu do informacji. Ta łatwa dostępność stwarza wiele okazji do edukacji. Takie dostarczanie kluczowych informacji może pomóc w zmniejszeniu konsekwencji pandemii dla zdrowia psychicznego. W przypadku kryzysu zdrowotnego smartfony, tablety i inne urządzenia elektryczne są w zasięgu ręki, a wiele osób obecnie chętniej sięga po wiadomości na platformach mediów społecznościowych niż po bardziej tradycyjne źródła mediów. Oprócz informacji o zdrowiu, platformy te są środkiem ulgi i stanowią ujście dla wsparcia rówieśniczego. W przypadku kryzysu zdrowotnego, takie emocjonalne ujście okazuje się niezbędne. Ale kto jest bardziej skłonny zwrócić się do źródeł i kanałów takich jak te? Młodzi ludzie są zapalonymi konsumentami mediów społecznościowych. Millenialsi i członkowie pokolenia Z są w mniejszym stopniu narażeni na poważne skutki zachorowania na SARS-CoV-2. Członkowie tych grup są również bardziej skłonni do korzystania z mediów społecznościowych niż jakakolwiek inna grupa, często korzystając ze średnio 5 platform cyfrowych dziennie - na przykład TikTok, Twitter, Facebook, Instagram i We Chat. WHO we współpracy z Wunderman Thompson, University of Melbourne i Pollfish przeprowadziło międzynarodowe badanie dotyczące wykorzystania technologii cyfrowych podczas kryzysu zdrowotnego. W badaniu wzięło udział około 23, 500 uczestników w wieku 18-40 lat z 24 krajów na pięciu kontynentach. Badanie miało na celu ustalenie, gdzie członkowie tej kohorty udają się w poszukiwaniu informacji, które źródła uznają za wiarygodne, a także ich świadomość problemów związanych z fake newsami i innymi obawami. Główne wnioski z badania były takie, że (wbrew powszechnej opinii) wiadomości i treści naukowe zostały uznane za najbardziej warte dzielenia się informacjami w porównaniu z informacjami osobistymi, zdjęciami, innymi artykułami i innymi rodzajami informacji, które mogą być potencjalnie niepokojące z natury. Odkrycie to jest sprzeczne z powszechnie panującym przekonaniem, że zabawne, rozrywkowe i emocjonalne treści są bardziej prawdopodobne do udostępnienia. Ponadto badacze stwierdzili, że świadomość problemu fake newsów była wysoka, a użytkownicy postrzegali siebie jako osoby dobrze przygotowane do ich zauważenia. W ramach wysiłków mających na celu zwalczanie rozprzestrzeniania się dezinformacji i ich niepożądanych konsekwencji dla potencjalnie ograniczających środki mające na celu pomoc w kontroli rozprzestrzeniania się infekcji, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), intuicje akademickie i inne oficjalne organy zdrowotne mogą wykorzystywać media społecznościowe w pozytywny i wpływowy sposób, aby rozwiewać obawy i rozpowszechniać dokładne informacje medyczne wśród społeczeństwa. Działania te są szczególnie cenne w krajach rozwijających się. Technologie cyfrowe oferują nam wszystkim zarówno zalety, jak i wady w obliczu bezprecedensowych globalnych wyzwań, takich jak pandemia COVID-19. Zwiększona świadomość potencjalnych zagrożeń, jakie mogą nieść ze sobą media społecznościowe, może pomóc nam w bardziej efektywnym korzystaniu z tych platform w pozytywny i korzystny sposób w przyszłości.