środa, 7 grudnia 2022

Badanie sugeruje, że próbki śliny mogą być lepszymi wskaźnikami trwałości SARS-CoV-2 niż wymazy z nosa

W najnowszym badaniu opublikowanym w czasopiśmie PLOS ONE naukowcy z Rutgers New Jersey Medical School badali trwałość koronawirusa 2 (SARS-CoV-2) zespołu ostrej niewydolności oddechowej w ludzkiej ślinie. Dokładna i szybka diagnostyka zakażenia SARS-CoV-2 okazała się krytyczna w zarządzaniu chorobą koronawirusową 2019 (COVID-19). Wymazy ze śliny i wymazy z nosa są niektórymi popularnie stosowanymi nieinwazyjnymi metodami badania zakażenia przy minimalnym lub żadnym nadzorze, umożliwiając tym samym powszechną działalność w zakresie badania COVID-19. W kilku badaniach przeprowadzonych na próbkach z nosa i gardła odnotowano zmniejszenie wydalania wirusa wraz ze spadkiem ilości wirusa nadającego się do hodowli w ciągu pierwszego tygodnia od wystąpienia objawów COVID-19. Jednak tylko kilka badań oceniało czas, przez jaki SARS-CoV-2 jest wykrywany w próbkach śliny w porównaniu do wymazów z nosa po pierwszym tygodniu objawów. W obecnym badaniu naukowcy sprawdzali, czy badanie śliny wykrywa przedłużoną obecność SARS-CoV-2 i związaną z tym potencjalną zakaźność. Zespół porównał dynamikę wiremii związaną z próbkami ślinowymi i nosowymi, wykonując badanie cząstkowe w ramach obserwacyjnego badania grupowego technik terapeutycznych i diagnostycznych wśród pacjentów COVID-19. Kwalifikowanymi uczestnikami byli pacjenci, którzy zostali zapisani do Szpitala Uniwersyteckiego w New Jersey. Uczestnicy ci byli w wieku 18 lat lub starsi i testowali SARS-CoV-2-dodatni przez wymaz z nosogardła (NP) i wyrazili zgodę na dostarczenie próbek nosa i śliny. Uczestnicy, którzy mieli być leczeni na COVID-19 w trakcie hospitalizacji, byli monitorowani. Do badania cząstkowego włączono wszystkich uczestników badania macierzystego, którzy dostarczyli znany czas trwania od wystąpienia objawów oraz próbkę nosa i śliny dla co najmniej jednego punktu czasowego badania. Wszyscy kwalifikujący się uczestnicy byli częścią ogólnej oceny, która obejmowała sparowaną analizę śliny i wymazu z nosa, odniesioną do czasu wystąpienia objawów COVID-19. W badaniu zebrano próbki takie jak ślina, wymazy z nosa przedniego i wymazy z NP. Od czerwca 2020 do sierpnia 2021 roku do badania zrekrutowano łącznie 140 uczestników, spośród których wykluczono 44 osoby. Wśród pozostałych 96 pacjentów, około 147 wymazów z nosa i śliny zostało ocenionych jako sparowane obserwacje w całym badaniu. Spośród tych 96 uczestników z ogólnej grupy analitycznej, 28 uczestników mających ponad jednorazowe zbieranie punktów kwalifikowało się do analizy podłużnej. Wśród 96 uczestników z ogólnej grupy analitycznej, średni wiek pacjenta wynosił 54,7 lat, w tym 53% mężczyzn i 55% Latynosów. Średnie pobranie próbki podstawowej nastąpiło siedem dni po wystąpieniu objawów. Większość uczestników zgłaszała co najmniej jedną chorobę współistniejącą, taką jak otyłość lub nadciśnienie, była narażona na kontakt z inną osobą mającą objawy SARS-CoV-2 lub wymagała dodatkowego tlenu podczas pobytu w szpitalu. Ważnymi przedziałami czasowymi w badaniu były ponad pięć dni, reprezentujące najmniej zalecany okres izolacji dla SARS-CoV-2, oraz ponad dziewięć dni, kiedy to uznano, że pacjenci nie są już zakaźni SARS-CoV-2 ze względu na brak dającego się hodować wirusa w próbkach z nosa lub NP. Zespół zauważył, że duszność była bardziej powszechna w kohortach od pięciu do dziewięciu dni i 10-14 dni przerwy, podczas gdy wszystkie inne objawy były porównywalne między kohortami. Pacjenci częściej potrzebowali wsparcia tlenowego w późniejszych okresach niż pacjenci we wcześniejszych okresach. Ponadto uczestnicy, którzy zostali zrekrutowani w okresie krótszym niż pięć dni od wystąpienia objawów, mieli większe prawdopodobieństwo, że są czarnoskórzy, palący i mieli większą częstość występowania przewlekłej choroby nerek. Ogólna ocena wykazała, że badanie śliny wykryło znacznie więcej zakażeń SARS-CoV-2 w ciągu pięciu dni, po pięciu dniach, po dziewięciu dniach i po 14 dniach od wystąpienia objawów SARS-CoV-2. Ponadto stwierdzono, że ogólna mediana wartości Ct celu N2 jest wcześniejsza w przypadku próbek ślinowych niż nosowych. Również wartości Ct były wcześniejsze dla próbek ślinowych niż nosowych dla wszystkich okresów czasu, w tym po 14 dniach od wystąpienia objawów. Wskaźniki pozytywnego wyniku badania SARS-CoV-2 po pięciu dniach od wystąpienia objawów były porównywalne pomiędzy próbkami śliny i wymazów z nosa. Również ogólne wartości Ct nie różniły się znacząco pomiędzy wymazami z NP na podłożu do transportu wirusów (VTM) a bezpośrednimi próbkami śliny. Dodatkowo, nie odnotowano różnic w medianie wartości Ct lub w liczbie testów, które dały wartości Ct poniżej 30, pomiędzy próbkami śliny i wymazami NP dla wszystkich ocenianych okresów czasu. Wyniki badania podkreśliły dowody na wykrywanie przedłużonej obecności SARS-CoV-2 w próbkach śliny w porównaniu z próbkami z nosa po początkowym tygodniu od wystąpienia objawów, w tym rozprzestrzeniania się wirusa. Badacze uważają, że wyniki te wspierają włączenie badania śliny w późniejszych okresach przebiegu choroby w celu poprawy wydajności diagnozy SARS-CoV-2 oraz potencjał przedłużonego czasu infekcji w jamie ustnej w umożliwieniu wykrycia oceny na podstawie śliny u osób z rozpoznaniem COVID-19.

Badania oceniają wpływ czynników fizycznych na męską płodność

W ostatnim badaniu opublikowanym w The Archives of Italian Urology and Andrology podsumowano związane z pracą czynniki ryzyka niepłodności męskiej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje niepłodność jako niezdolność do osiągnięcia ciąży po roku lub więcej regularnych niezabezpieczonych stosunków seksualnych. Niepłodność dotyczy do 15% par; niepłodność męska stanowi jedną trzecią. Odsetek niepłodności męskiej jest zmienny, a najwyższe wskaźniki obserwuje się w Europie Środkowo-Wschodniej i Afryce. W niniejszej pracy badacze omówili związane z pracą czynniki ryzyka niepłodności męskiej. Zespół dokonał przeszukania literatury z użyciem odpowiednich terminów dla badań z ostatnich dwóch dekad, badających fizyczne czynniki ryzyka męskiej (nie)płodności. Uwzględniono niektóre czynniki fizyczne już powiązane z męską niepłodnością, takie jak promieniowanie i ciepło, oraz inne pojawiające się czynniki ryzyka, takie jak wysiłek fizyczny, stres i praca siedząca. Uwzględniono badania obserwacyjne opisujące korelacje między narażeniem na czynniki fizyczne/czynniki ryzyka a męską niepłodnością. Badania analizowano według modelu Patient Intervention Comparison Outcome Study type (PICOS). Wykluczono badania dotyczące analiz epidemiologicznych lub proporcji chromosomów płci. Autorzy zidentyfikowali 872 artykuły poprzez przeszukiwanie literatury. Osiemdziesiąt badań zostało uwzględnionych do przeglądu pełnotekstowego po przesianiu pod kątem duplikatów i badań niekwalifikowalnych. Czterdzieści cztery badania zostały dalej wykluczone, pozostawiając 36 artykułów do analizy. Wskaźnik niepłodności u saudyjskich piekarzy narażonych na temperaturę globusa mokrego (WBGT) wynoszącą 37°C wyniósł 22,7% w porównaniu z 3% u zdrowych ochotników. Podobnie u pracowników przemysłu stalowego narażonych na WBGT wynoszącą 36 °C parametry nasienia, takie jak morfologia, liczba, ruchliwość i objętość nasienia, znacząco różniły się od tych, którzy nie byli narażeni. W jednym z badań stwierdzono natomiast, że hipertermiczny wpływ na jakość nasienia był odwracalny po zaprzestaniu ekspozycji na ciepło. Umiarkowana aktywność fizyczna, mniejszy stres i lepszy stan zdrowia zwiększają szanse na zajście w ciążę. Niemniej jednak zbyt intensywny wysiłek może powodować stres i wpływać na płodność. W jednym z badań stwierdzono wzrost stężenia cytokin nasiennych i reaktywnych form tlenu podczas ćwiczeń izometrycznych o charakterze tlenowym i beztlenowym. Co więcej, upośledzenie nasienia obserwuje się u alpinistów przebywających na większych wysokościach (> 2000 m), wraz z ryzykiem niedotlenienia. U zawodowych sportowców, takich jak piłkarze i rugby, poziom neutrofilów i dysmutazy ponadtlenkowej (SOD) był podwyższony po meczu i sezonie. Jednak tylko jedno badanie eksperymentalne badało wpływ promieniowania na więźniów i wykazało uszkodzenie spermatocytów i spermatyd odpowiednio przy 2-3 Gray (Gy) i 4-6 Gy. Stwierdzono również, że niepłodność stanie się trwała przy dawce 3-5 Gy. Dalej, całkowite wyleczenie było możliwe w ciągu 18 miesięcy, jeśli dawka wynosiła mniej niż 1 Gy lub w ciągu 5 lat lub więcej, jeśli dawka wynosiła 4-6 Gy. W badaniu z udziałem 371 mężczyzn odsetek szybko postępujących ruchliwych plemników był niższy u osób korzystających z telefonów przez ponad godzinę dziennie. Ponadto mężczyźni w Królewskiej Norweskiej Marynarce Wojennej wykazywali większe ryzyko niepłodności z powodu ekspozycji na fale elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej. W jednym z badań odnotowano, że izotopy radioaktywne nie miały wpływu na objętość nasienia, gęstość, liczbę plemników i ruchliwość, ale żywotność była negatywnie związana z izotopem Gamma. Po radioterapii przez rok u osób dorosłych stwierdzono znacznie obniżone parametry nasienia. U gruzińskich żołnierzy ekspozycja na cez-137 powodowała krytyczne zmiany w morfologii i ruchliwości plemników lub całkowitą azoospermię. Natomiast u pracowników przemysłu jądrowego nie wykazano zwiększonej niepłodności w porównaniu z populacją. Siedzący tryb pracy powoduje podwyższenie temperatury moszny średnio o 0,7°C i do 2,2°C u kierowców samochodów. Jedna z grup badawczych zaobserwowała 40% spadek koncentracji plemników na każdy wzrost temperatury (moszny) o 1 °C. W badaniu przekrojowym wykazano, że poziom stresu u ogółu społeczeństwa był odwrotnie skorelowany z parametrami nasienia oraz objętością, liczbą i stężeniem plemników. Niższą liczbę i stężenie plemników obserwowano u mężczyzn, którzy doświadczyli co najmniej dwóch stresujących wydarzeń życiowych w ciągu ostatniego roku. U studentów uczelni wyższych badacze zaobserwowali zmniejszoną koncentrację plemników przed egzaminami, przy jednoczesnym zwiększonym poziomie SOD i tlenku azotu w osoczu nasienia. Podsumowując, badacze podsumowali dowody na wpływ fizycznych czynników ryzyka na męską płodność. Fizyczne czynniki ryzyka są obecne w krajach rozwijających się i dobrze zaopatrzonych, w przeciwieństwie do czynników chemicznych, które są bardziej sektorowe. Chociaż związki między męską niepłodnością a czynnikami fizycznymi były sugestywne, dowody były niewystarczające, aby określić ich wpływ. Dlatego też wymagane są dalsze badania w celu potwierdzenia korelacji i ochrony wrażliwych klas pracujących.