Badanie przeprowadzone wśród 700 uczestników programu grupowego "Schudnij - ale ze zdrowym rozsądkiem" wykazało, że osoby, które kilka razy w tygodniu wsiadały na rower zamiast jeździć samochodem, odniosły większy sukces w utrzymaniu wagi. Ocena "National Weight Control Registry" wykazała nawet, że 90 procent zarejestrowanych odchudzających się ćwiczy codziennie. Efekt: ćwiczenia zużywają kalorie, co oznacza, że małe grzeszki bywają cofane. Ale co jest jeszcze ważniejsze: masa mięśniowa zostaje utrzymana lub nawet zbudowana - a tym samym zwiększa się podstawowa przemiana materii organizmu. Mówiąc wprost: im więcej jest mięśni, tym więcej kalorii spalamy, nawet gdy leżymy na kanapie czy siedzimy przy stole. Strategia: Zaplanuj trzy 30-minutowe sesje treningowe w tygodniu podczas diety. Optymalne jest połączenie treningu wytrzymałościowego, takiego jak chodzenie, bieganie, pływanie, jazda na rowerze lub łyżwach, z ćwiczeniami siłowymi. Rada dla osób wysportowanych: zacznij powoli. Na przykład zaopatrz się w krokomierz, aby dokumentować swoje codzienne ruchy. Jeśli chodzisz 5 000 kroków dziennie (przy długości kroku 80 centymetrów to 4 kilometry), spalasz około 1 500 dodatkowych kalorii tygodniowo! National Weight Control Registry przeanalizował tysiące wpisów od osób, które utrzymywały swoją docelową wagę przez pięć lat. 78 procent z nich stwierdziło, że podczas diety i po jej zakończeniu codziennie jadło śniadanie. Jednak ważne jest również to, co trafia rano na Twój talerz. Zbyt duża ilość tłustych wędlin, serów, cukru i produktów z białej mąki już na początku dnia obciąża konto kaloryczne i nie utrzymuje wystarczająco długo sytości. Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Kalifornijski idealne dla sylwetki są pokarmy bogate w błonnik, takie jak pełnoziarniste płatki śniadaniowe, owoce i warzywa, czyli musli ze świeżymi owocami, owsianka czy pełnoziarniste bułki z sałatą i ogórkiem. Innym wnioskiem z National Weight Control Registry jest to, że ludzie, którzy kontrolują swoją wagę, częściej pozostają szczupli. Niekoniecznie musisz wchodzić na wagę codziennie, wystarczy raz lub dwa razy w tygodniu. I oczywiście zawsze wtedy, gdy ulubione dżinsy zaczynają uwierać. Zaleta regularnego monitorowania: małe poślizgi w krzywej wagi można natychmiast wyrównać za pomocą programu SOS - więcej sportu, więcej owoców, więcej sałatki.
poniedziałek, 1 sierpnia 2022
Badanie przeprowadzone wśród 700 uczestników programu grupowego
niedziela, 31 lipca 2022
To działa cuda dla moich klientów
Mimo wszystkich mechanizmów, które organizm ma w zanadrzu jako "program przetrwania", istnieje spora liczba osób, które po odchudzaniu pozostają szczupłe. Od 1994 roku ponad 5 tysięcy tych niegdyś grubych ludzi zarejestrowało się w Krajowym Rejestrze Kontroli Wagi w Kolorado. Wszystkie mają ponad 18 lat, schudły około 14 kilogramów i utrzymują wagę od ponad roku. Jak to zrobili oceniała profesor Rena Wing, dyrektor Centrum Kontroli Wagi i Badań nad Cukrzycą w Miriam Hospital, oraz inni specjaliści od żywienia. Jest to najdłużej trwające na świecie badanie sukcesu odchudzania. Z badań wiadomo, że mózg, jako najwyższy organ kontrolny, zapewnia jej dostawę wszelkimi sposobami. Dla efektu jo-jo istotne jest to, że stres m.in. wpływa na obszary w mózgu, w których regulowane są głód i sytość. Organizm otrzymuje błędne sygnały z mózgu i domaga się więcej jedzenia niż spożywa - przybieramy na wadze. Powód drugi: po rozkoszowaniu się wysokokalorycznymi smakołykami mózg uwalnia posłańca szczęścia - dopaminę. Nic dziwnego, że ktoś, kto ma problemy w życiu, ma trudność w reagowaniu na dopaminowego kopa od słodyczy i co. Tak, bo zmuszają nas do robienia bez - i tym samym napędzają zachcianki. Wielu z tych, których to dotyczy, nie jest zbyt ciężka ze słabości woli. Jedzą tuczące pokarmy, aby zaspokoić inne potrzeby, takie jak miłość czy odpoczynek. Jestem przekonana, że jeśli jesteś w pokoju ze sobą i doświadczasz pięknych rzeczy, to nie jesteś gruba. Powinieneś dowiedzieć się, co sprawia, że czujesz się dobrze i żyć zgodnie z tym. Zmniejsz stres, wysypiaj się. Zamiast diety polecam jeść o stałych porach i w spokoju, aż do momentu, gdy będziesz naprawdę najedzona. Rzadko należy spożywać cukier i produkty z białej mąki, natomiast częściej należy spożywać pokarmy sycące, takie jak błonnik i białko. Aby rozwiązać problem zachcianek, polecam przekąszać codziennie odrobinę ciemnej czekolady - i mieć dzień dzikiej karty w tygodniu. W tym dniu wszystko jest dozwolone, jeśli chodzi o odpust. To działa cuda dla moich klientów.