Kto chciałby podpisać z samym sobą umowę kneblową - dożywotnią rezygnację z czekolady, chipsów itp. Nowe nawyki powinny być również postrzegane jako możliwe do wykonania i przeżycia w dłuższej perspektywie - zwiększa to perspektywę sukcesu. Radykalne lekarstwa są zwykle szybko skazane na niepowodzenie. Na przykład, jeśli zalecany sposób odżywiania się zupełnie nie odpowiada naszemu gustowi: jemy mniej, ale dość niechętnie - i prędzej czy później znajdujemy się z powrotem w starych schematach wraz ze starymi znajomymi ilościami. "W końcu po każdej diecie zamiast mniej pozostaje kilka kilogramów więcej" - opisuje fatalny cykl Sonja Schwinger. A wyeliminowanie żywności bez jej zastąpienia jest zazwyczaj "ani realistyczne, ani konieczne", dodaje Mörixbauer. Potraktuj potknięcia jako sportowe wyzwanie - i wytrop sytuacje osobistego ryzyka! "Często i tak dokładnie wiesz, kiedy sięgasz po kanapkę z serem z wątróbki lub czekoladę" - mówi Mörixbauer. Bądź to, że zapomniałeś o zakupach i dlatego "najechałeś" na najbliższe najlepsze stoisko z kiełbaskami. Albo głodujesz w ciągu dnia i wieczorem robisz nalot na lodówkę i szufladę z przekąskami. "Jeśli znasz te sytuacje, możesz się przygotować i jesteś mniej narażony na wpadnięcie w pułapkę". Dziennik żywieniowy może pomóc w uzyskaniu przeglądu nawyków żywieniowych. Bardzo pomocne może być również posiadanie sojuszników, takich jak partner lub przyjaciele, którzy mogą cię wspierać i zachęcać, gdy utkniesz. W przypadku trudnych sytuacji, np. rodzinnych obiadów, można opracować strategie granic: Słowa takie jak "Dziękuję, było pyszne, ale teraz mam już dość!" przychodzą wtedy naturalnie. Jeśli grozi nawrót choroby, dozwolone są również sztuczki: "Jeśli masz ochotę na czekoladę, możesz spalić zapałkę i pomyśleć o niej: Czy naprawdę chcę teraz zjeść moją słodycz? Czy musi to być cała tabliczka, czy wystarczy jedno żebro?" sugeruje Mörixbauer. Kilka sekund "oświecenia" może pomóc Ci przekąsić mniej i naprawdę cieszyć się słodkim przysmakiem.
piątek, 29 lipca 2022
Kto chciałby podpisać z samym sobą umowę kneblową
Jesteś zdruzgotany z powodu poślizgu?
Jesteś zdruzgotany z powodu poślizgu? Wcale nie: "Nawroty są całkiem normalne. Powinnaś być w tej kwestii spokojna i wybaczyć sobie - uspokaja Angela Mörixbauer. "Badania wykazały, że ci, którzy skutecznie zmienili swoje życie w końcu - czy to pod względem palenia, ćwiczeń, diety - częściej nawracali". Potraktuj nawrót jako normalną część postępu - i podejmij kolejną próbę! Najlepszym sposobem radzenia sobie z nawrotami (np. gdy utrata wagi nagle nie następuje po trzech udanych tygodniach) jest spokojne zaakceptowanie ich: Kilogramy spadają w różnym tempie - a czasem wcale. "Rozsądna redukcja wagi to pół kilograma do maksymalnie jednego kilograma tygodniowo", dodaje dietetyk: "Nie należy dążyć do więcej. Jak łatwo zauważyć na podstawie własnego postanowienia, odchudzanie zaczyna się w głowie. "Myśli tworzą uczucia, a ty działasz na ich podstawie" - wyjaśnia lekarz Sonja Schwinger. Powinnaś nadal wykorzystywać moc myśli dla siebie, myśląc o sobie szczupłą: możesz szczegółowo wyobrazić sobie siebie w sukience podkreślającej figurę; obserwować siebie jeżdżącą na rowerze; zjeść zdrowe śniadanie lub skorzystać z kojącego rytuału. Dodatkowo metody takie jak medytacja czy autosugestia mogą pomóc w łatwiejszym osiąganiu celów. Nawet jeśli nie jest to łatwe - odchudzanie jest proste z zasady: dla zdrowych ludzi pobór energii powinien być niższy niż spożycie. Ale problemy psychologiczne i organiczne mogą utrudniać odchudzanie. Dlatego przed rozpoczęciem zaleca się przeprowadzenie kontroli lekarskiej: czy układ hormonalny i pokarmowy funkcjonują prawidłowo? Jak wyglądają jelita, trzustka i wątroba? Organizm może też na skutek czynników stresowych przestawić się na swoisty "program awaryjny", przez co metabolizm nie funkcjonuje w efekcie prawidłowo. "Możesz zawczasu skompensować takie problemy, dzięki czemu odchudzanie będzie przebiegało sprawniej i zaoszczędzisz sobie wielu frustracji" - podkreśla Schwinger. Perfekcjonizm jest nie na miejscu zwłaszcza w czasach zmian - wyluzuj! "Nie chodzi o to, żeby codziennie jeść idealnie, ale żeby dieta pasowała w sumie - przez miesiące i lata" - podkreśla Angela Mörixbauer. "Nie należy też zbyt intensywnie śledzić procesu odchudzania i nie myśleć zbyt wiele o jedzeniu" - dodaje Sonja Schwinger. Osoby, które pozostają zrelaksowane, są zrelaksowane psychicznie - a więc zdecydowanie na plusie: "Bardziej niż biochemiczne procesy w organizmie, psychika odgrywa rolę w odchudzaniu" - podkreśla Sonja Schwinger. Również w tym przypadku luźne podejście jest be-all and end-all: "Jeśli posiłki nie staną się w końcu nawykiem, jesteś stale w stanie awaryjnym, co powoduje stres dla twojego ciała." Ponieważ każda dieta przedstawia taki stan zagrożenia, nadaje się co najwyżej jako pomoc wstępna. Z kolei długotrwała zmiana diety przynosi codzienny zysk w postaci dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego.