niedziela, 28 maja 2023

Terapia mowy może pomóc jąkającym się dzieciom komunikować się z większą pewnością siebie

Dla rodziców dzieci, które się jąkają, samodzielne radzenie sobie z zaburzeniami komunikacji może być stresujące i izolujące. W klinice mowy i słuchu Saint Louis University pewna matka odkryła zespół, który pomógł jej córce komunikować się pewniej w szkole i w domu. Teraz Jaimie Saunders, matka dziecka, które się jąka, ma misję upewnienia się, że inni wiedzą, że istnieją zasoby, które mogą pomóc. Nie sądzę, by społeczność Afroamerykanów była świadoma istnienia usług dla rodziców i opiekunów jąkających się dzieci". Jaimie Saunders W zeszłym roku Saunders poznała Christine Rose, instruktorkę kliniczną specjalizującą się w jąkaniu w Klinice Mowy i Słuchu SLU. Klinika działa jako klinika bezpłatna i obsługuje klientów, którzy w przeciwnym razie mogliby nie mieć środków na ocenę lub leczenie. Rose służy jako szkolny patolog mowy i języka i nadzoruje studentów SLU trzy dni w tygodniu w City Garden Montessori, gdzie 13-letnia córka Saunders, Octavia, uczęszcza do szkoły. Saunders szybko zauważa, że jąkanie jej córki nie definiuje jej ani nie ogranicza jej potencjału. Mając to na uwadze, wie również, że umiejętności skuteczniejszego komunikowania się pomogą Octavii w jej dalszym życiu. Rose współpracowała z Saundersem, aby dostosować usługi logopedyczne do konkretnych potrzeb Octavii. "Jedynym celem terapii mowy nie jest sprawienie, by dana osoba mówiła płynnie, ponieważ dla niektórych osób jest to nierealistyczne oczekiwanie" - powiedziała Rose, która niedawno została wyróżniona przez Spero Stuttering, Inc. tytułem Ally of Stuttering Speech-Language Pathologist. "Skupiamy się na pomaganiu ludziom w skuteczniejszej komunikacji". Saunders mówi, że największym błędnym przekonaniem na temat jąkania jest to, że jest ono rozwojowe i minie. "Kiedy spojrzałam w górę w wieku dziewięciu lub dziesięciu lat, a ona wciąż się jąkała, pomyślałam "to może nie minąć tak, jak mi mówili"" - wspomina Saunders. "Nikt nigdy nie powiedział mi, że może być osobą jąkającą się do końca życia". Jąkanie to zaburzenie komunikacji polegające na zakłóceniach lub "niepłynności" w mowie danej osoby. Nasilenie jąkania jest bardzo zróżnicowane. Szacuje się, że jąka się około jeden procent dorosłej populacji. Oznacza to prawie trzy miliony osób jąkających się w samych Stanach Zjednoczonych. Według Krajowego Stowarzyszenia Osób Jąkających się (NSA), nie ma niezawodnego, popartego badaniami "lekarstwa", które działałoby konsekwentnie i przez długi czas dla wszystkich osób jąkających się. Rose twierdzi, że jąkanie prawdopodobnie ma wiele możliwych czynników, choć dokładne przyczyny nie są znane. Dodaje, że w przypadku wielu osób istnieje komponent genetyczny i mogą występować różnice w istocie białej zlokalizowanej w strefach komunikacyjnych mózgu. Mówi, że jąkanie jest indywidualistyczne z unikalnym wzorem i rytmem. "Możemy spojrzeć na jąkanie jako na werbalną różnorodność, ponieważ jest to część tego, kim jest dana osoba" - powiedziała Rose. "To część ich genetycznego składu i neurologii". Rose mówi, że wciąż istnieje przekonanie, że "nie powinniśmy rozmawiać o jąkaniu, ponieważ to pogorszy sytuację". Zanim Saunders skontaktowała się z Rose i Kliniką Mowy i Słuchu SLU, starała się znaleźć zasoby dla swojej córki. "Potrzebowałam wygodnej kanapy, na której mogłabym się położyć z powodu poczucia winy, że nie mogę tego naprawić" - powiedziała Saunders. "Czułam się odizolowana i samotna. Czułam, że nie ma nikogo, z kim mogłabym porozmawiać i kto by mnie zrozumiał". Wiedząc, że inni prawdopodobnie podzielają jej doświadczenia, Saunders połączyła siły z Rose, aby zapewnić wsparcie, którego według niej brakowało rodzicom i opiekunom takim jak ona. Saunders i Rose zwróciły się do NSA z propozycją założenia grupy dla rodziców. Zdając sobie sprawę z potrzeby, NSA uruchomiła lokalny rozdział rodzinny i wybrała SLU na sponsora, a Rose na regionalnego koordynatora rozdziału dla dorosłych. Lokalny rozdział rodzinny to bezpłatna wirtualna grupa wsparcia dla rodziców i opiekunów, którzy dzielą się wyzwaniami i sukcesami związanymi z wychowywaniem jąkającego się dziecka. Saunders otrzymała nagrodę Rodzica Roku za swoją działalność na dorocznej konferencji NSA w Kalifornii. Współzałożona przez nią grupa rodziców również zdobyła tytuł Rodzinnego Rozdziału Roku. "To otworzyło mi umysł na emocjonalność wychowywania kogoś, kto się jąka i ogromne znaczenie pracy zespołowej w całym procesie" - powiedziała Rose.

sobota, 27 maja 2023

Czy spożywanie produktów o różnej zawartości procentowej kakao może wpływać na odczuwanie bólu mięśni?

W niedawnym badaniu opublikowanym w PLOS ONE naukowcy zbadali, czy spożywanie różnych produktów kakaowych w różnych proporcjach może zmniejszyć ból wywołany eksperymentalnie przez wstrzyknięcie hipertonicznej soli fizjologicznej do mięśnia żwacza zdrowych osób. Ból jest międzynarodowym problemem zdrowotnym, który pogarsza jakość życia i ma znaczące konsekwencje finansowe dla pacjentów, świadczeniodawców opieki zdrowotnej i społeczeństwa. Ból może być ostry lub przewlekły, a także nocyceptywny, neuropatyczny, idiopatyczny lub nociplastyczny. Tryptofan, krytyczny dla syntezy serotoniny i ważny aminokwas w czekoladzie, jest związany z kakao. Produkty pochodne kakao bogate we flawanol mogą pomóc zmniejszyć stan zapalny. Badania na zwierzętach wykazały, że dieta bogata w kakao zmniejsza ból związany ze stanem zapalnym układu nerwowego, co sugeruje, że kakao może być stosowane jako alternatywna metoda leczenia bólu. W niniejszym eksperymentalnym, podwójnie zaślepionym, randomizowanym, kontrolowanym badaniu naukowcy zbadali, czy spożywanie produktów o różnej zawartości kakao wpłynie na ból wywołany wstrzyknięciem hipertonicznej soli fizjologicznej do mięśnia żwacza zdrowych szwedzkich mężczyzn i kobiet. Badanie zostało przeprowadzone w okresie od 1 marca do 20 grudnia 2020 r. z udziałem 30 młodych dorosłych (15 mężczyzn i 15 kobiet) w wieku ≤40 lat, obejmując trzy wizyty kontrolne z okresem wymywania wynoszącym ≥7,0 dni. Zespół dwukrotnie wywoływał ból podczas każdej wizyty, wstrzykując domięśniowo 0,20 ml 5,0% hipertonicznego roztworu soli fizjologicznej, przed i po spożyciu 3,60 g ciemnej, białej lub mlecznej czekolady zawierającej odpowiednio 70%, 34,0% i 30,0% kakao. Próg bólu ciśnieniowego (PPT) i czas trwania bólu, miejsce i szczytową intensywność oceniano co pięć minut po wstrzyknięciu soli fizjologicznej przez ponad 30 minut. Zespół wykluczył osoby, u których zdiagnozowano dolegliwości bólowe okolicy ustno-twarzowej lub stawu skroniowo-żuchwowego, bóle głowy, choroby układu mięśniowo-szkieletowego (reumatoidalne zapalenie stawów lub fibromialgię), urazy kręgosłupa szyjnego, choroby neurologiczne, choroby psychiczne lub alergie na sól fizjologiczną. Wszystkie osoby wypełniły kwestionariusze dotyczące samopoczucia psychospołecznego podczas pierwszej wizyty, w tym lęku, somatyzacji, depresji, stresu i katastrofizacji bólu, stosując kryteria diagnostyczne dla zaburzeń skroniowo-żuchwowych (DC/TMD) osi II. Ponadto, w celu oceny dobrostanu emocjonalnego, zespół wykorzystał Generalized Anxiety Disorder Screener (GAD-7), Patient Health Questionnaire (PHQ)-9 i 15, 13-item Pain Catastrophizing Scale (PCS-13) oraz 10-item Perceived Stress Scale (PSS-10). Do oceny natężenia bólu wykorzystano wizualną skalę analogową (VAS). Średni wiek uczestników płci męskiej i żeńskiej wynosił odpowiednio 24 i 25 lat. Większość (27 z 30) osób preferowała czekoladę mleczną, a średnie wyniki dla czekolady mlecznej, białej i ciemnej wynosiły odpowiednio 2,7, 2,4 i 1,9 punktu. Spożycie białej czekolady znacząco zmniejszyło intensywność bólu po 105 do 210 sekundach wywoływania bólu. Wśród mężczyzn biała czekolada znacząco obniżyła intensywność bólu od 60 do 240 sekund po jego wywołaniu. Jednak spożycie białej czekolady nie spowodowało znaczących różnic, a interakcje między czasem a spożyciem białej czekolady były nieistotne. Podobnie, interakcje między spożyciem mlecznej czekolady a czasem trwania były nieistotne. Jednak wśród kobiet czekolada mleczna znacząco zmniejszyła intensywność bólu po 255 sekundach wywoływania bólu. Wśród mężczyzn spożycie ciemnej czekolady znacząco zmniejszyło intensywność bólu po 75 do 210 sekundach wywoływania bólu, podczas gdy interakcje między spożyciem ciemnej czekolady a czasem trwania były nieistotne. Co więcej, biała czekolada zmniejszyła intensywność bólu po 165,0 sekundach do czterech minut indukcji bólu wśród mężczyzn bardziej znacząco niż wśród kobiet. Spożycie białej i mlecznej czekolady obniżyło szczytowe wartości natężenia bólu odpowiednio o trzy i siedem procent. Jednak spożycie jakiejkolwiek czekolady nie miało znaczącego wpływu na PPT, czas trwania lub rozprzestrzenianie się indukowanego bólu. Zmiany w odczuwaniu bólu mogły być ograniczone ze względu na niewielką ilość spożytej czekolady. Czekolada mleczna i biała obniżały ból skuteczniej niż czekolada ciemna, co mogło wynikać z różnicy w stężeniu cukru, składnika o właściwościach przeciwbólowych ze względu na uwalnianie opioidów. Co więcej, pozytywne doświadczenia związane ze smakiem żywności mogą stymulować mózg do wydzielania neuroprzekaźników i endorfin, które zwiększają tolerancję na ból. Dlatego najbardziej preferowana czekolada mleczna może mieć większy wpływ na intensywność bólu niż czekolada biała, pomimo podobnego stężenia kakao. Wyniki były najmniej znaczące dla ciemnej czekolady, prawdopodobnie ze względu na niską zawartość cukru i gorzki smak.