piątek, 26 sierpnia 2022

10000 kroków dziennie może zmniejszyć ryzyko chorób


Niezależnie od tego, czy chodzi o sporty wytrzymałościowe, lekki trening siłowy czy po prostu aktywną codzienną rutynę - jeśli utrzymasz swoje mięśnie w dobrej kondycji, zostaniesz nagrodzony zdrowym ciałem. Już 10 000 kroków dziennie może zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Jazda na rowerze, robótki ręczne, noszenie zakupów, koszenie trawnika czy spacer - aktywność fizyczna ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Bo bez mięśni nie da się ruszyć. Mięśnie utrzymują ciało w pozycji pionowej i wspierają cały układ mięśniowo-szkieletowy. W szczególności trzeba ich przeszkolić, aby mogli się wykazać. Silne mięśnie chronią stawy przed zużyciem, a plecy przed bólem. Mięśnie to coś więcej niż tylko ostoja ciała. Należą one do największych organów aktywnych metabolicznie. Średnio stanowią one dobre 30 procent masy ciała u kobiet i prawie 40 procent u mężczyzn. Podobnie jak tkanka tłuszczowa, mięśnie mają więc wieloraki wpływ na nasze zdrowie. Kiedy ćwiczymy, nasze mięśnie produkują liczne ważne substancje posłańcze, w tym miokiny. Miokiny to ważne substancje przekaźnikowe, które pomagają regulować układ odpornościowy i zapobiegać cukrzycy typu 2. Nawet trening mięśniowy, który odbywa się regularnie raz w tygodniu, zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy o 34 procent. Ponadto substancje posłańców mogą spowalniać rozwój nowotworów oraz chronić przed zawałem serca, osteoporozą i demencją. U mężczyzn stwierdzono nawet bezpośrednią korelację między siłą mięśni a długością życia. Szczególnie skuteczny jest trening siłowy. Sporty wytrzymałościowe i sporty z piłką również sprzyjają rozwojowi mięśni i witalności. Ogólnie rzecz biorąc, regularne uprawianie sportu poprawia sprawność fizyczną i funkcje narządów.

Sport jest dla nas dobry


Sport jest dla nas dobry. Jednak nie wszystkie sporty są równie dobre dla naszych kolan. Dzieje się tak dlatego, że duże stawy są czasem poddawane większym, a czasem mniejszym obciążeniom. Każdy, kto cierpi na problemy z kolanami, powinien zatem wiedzieć o sportach przyjaznych kolanom. Co to jest? Ekspert powiedział nam. Steffen Albert jest fizjoterapeutą w Norymberdze i między innymi opiekował się zawodnikami klubu piłkarskiego Spielvereinigung Greuther Fürth. "Piłka nożna to sport typu 'stop and go', co oznacza: są tu stale szybkie zmiany tempa i gwałtowne zatrzymania". Dla zawodników i widzów właśnie to stanowi o atrakcyjności tego sportu. Ale dla kolan ciągłe przyspieszanie i hamowanie to tortura. W związku z tym piłkarze często cierpią na problemy z kolanami. Kolana to największe stawy w naszym ciele, łączące kość udową, piszczelową i rzepkę, mają bardzo złożoną budowę. Mocna kość spotyka się z tzw. tkankami miękkimi, takimi jak menisci, bursa i więzadła. Razem tworzą staw, który jest stabilny i jednocześnie elastyczny. Ponieważ kolano leży w środkowej części nogi, pomiędzy stopą a biodrem, często musi kompensować deficyty, które organizm ma dalej w górę lub w dół - na przykład niestabilny tułów, zbyt twarde biodro lub pronacja stopy (czyli stopa zgięta do wewnątrz). "To idzie dobrze przez długi czas", mówi Steffen Albert, "ale w pewnym momencie siła kompensacyjna kolana jest wyczerpana. Wtedy dochodzi do wtórnych uszkodzeń". A to objawia się między innymi bólem czy dużą podatnością na urazy. Gdy stoimy, na kolano wywierany jest nacisk od góry. Kiedy chodzimy, biegamy lub skaczemy, musi ona pochłaniać energię uderzenia. Obowiązuje zasada: obciążenie wzrasta wraz ze wzrostem masy ciała. "Ze względu na swoją szczególną funkcję, staw kolanowy jest narażony na bardzo szczególne obciążenia i musi stale im przeciwdziałać. Staje się to szczególnie krytyczne, gdy na stawy kolanowe działają tzw. siły ścinające. Ten termin z mechaniki oznacza, że dwie przeciwstawne siły działają jednocześnie. W przypadku kolana udo i goleń działają na staw w różnych kierunkach. W niektórych sportach często może się to zdarzyć - na przykład podczas szybkich ruchów skrętnych lub uników.