poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Od 50 roku życia około 80 procent zaburzeń erekcji ma przyczynę organiczną


Zaburzenia erekcji (potocznie także: impotencja), to niemożność osiągnięcia lub utrzymania sztywnego wzwodu prącia, odpowiedniego do odbycia satysfakcjonującego stosunku seksualnego. Jeśli te problemy trwają dłużej niż sześć miesięcy, lekarze zakładają, że masz chorobę. W takiej sytuacji należy zgłosić się do lekarza rodzinnego lub urologa. Nawracające problemy z erekcją mogą być oznaką poważnej choroby lub problemów psychologicznych. Większość mężczyzn po 40 roku życia ma sporadyczne problemy z uzyskaniem lub utrzymaniem erekcji - wynika z badań. Jest to zwykle spowodowane stresem, zmęczeniem, niepokojem lub wypiciem zbyt dużej ilości alkoholu i nie jest powodem do niepokoju. Czasami mężczyźni mają problemy tylko w pewnych sytuacjach, np. gdy dostają erekcji podczas masturbacji, ale nie wtedy, gdy są z partnerką. Fakty: U 50 procent mężczyzn istnieje przyczyna czysto organiczna. U około jednej trzeciej występują zaburzenia psychiczne. W 20 procentach oba te czynniki występują łącznie. Od 50 roku życia około 80 procent zaburzeń erekcji ma przyczynę organiczną. Mężczyźni z problemami z erekcją mogą mieć również problemy psychologiczne, na przykład w postaci lęku przed porażką. Choć zdecydowana większość pacjentów z zaburzeniami erekcji ma schorzenie organiczne, to jednak problemy psychologiczne również mogą być obecne. Choć przyczyna problemów jest często organiczna, zaburzenia erekcji wyzwalają u wielu mężczyzn problemy małżeńskie i w związku. Niebagatelną rolę odgrywa również wstyd, strach i depresja. To właśnie dlatego ważne jest, aby wiedzieć, że zaburzenia erekcji są prawie zawsze uleczalne. Liczne badania dotyczące rozpowszechnienia zaburzeń erekcji są dostępne dla Niemiec, ale dochodzą do bardzo różnych wyników. Według RKI (Robert Koch Institute) dotychczas jednoznacznie udowodniono, że istnieje wyraźny związek między problemami z erekcją a starszym wiekiem. Kolejne ważne odkrycie: występowanie zaburzeń erekcji może być pierwszym wskaźnikiem przewlekłej choroby serca. Z wiekiem zmniejsza się również siła mięśni dna miednicy, dopływ tlenu i krwi do penisa, co dodatkowo zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń erekcji.

Otwarte radzenie sobie z zaburzeniami erekcji


Otwarte radzenie sobie z zaburzeniami erekcji w partnerstwie jest szczególnie ważne. Ponieważ rzekome tabu zaburzeń erekcji często prowadzi do silnego poczucia winy i napięcia w relacji pary: "On" nie czuje się już wystarczająco męski i wstydzi się swojej "słabości". Obawia się, że jego partnerka zostawi go dla innego, silniejszego partnera. "Ona" zauważa, że jej partner coraz bardziej się wycofuje i odmawia wspólnych rozmów i fizyczności. W efekcie wątpi w swoją atrakcyjność, w swój związek w ogóle i obwinia się, że zrobiła coś złego. Zaburzenia erekcji są bardziej powszechne niż mogłoby się wydawać i mogą wystąpić w każdym wieku. W różnych badaniach badano częstość występowania problemów z erekcją w populacji: badanie z Kolonii z 2000 roku wykazało, że częstość występowania zaburzeń erekcji wzrasta wraz z wiekiem: Wśród osób w wieku od 40 do 49 lat problem dotyczy niespełna co dziesiątego mężczyzny, a wśród osób w wieku od 60 do 69 lat jest to już co trzeci. Dane z USA sugerują, że około 18 milionów mężczyzn w wieku od 40 do 70 lat jest dotkniętych zaburzeniami erekcji. Spośród nich 17 procent skarżyło się na łagodne zaburzenia, 25 procent na umiarkowane zaburzenia, a dziesięć procent na całkowite zaburzenia. Jeśli przeniesiemy te liczby do Niemiec, to trzeba założyć, że w sumie chodzi o cztery do sześciu milionów dotkniętych chorobą mężczyzn. Ponieważ częstość występowania zaburzeń erekcji jest ściśle związana z wiekiem, a populacja jest coraz starsza, zakłada się, że ten obraz kliniczny znacznie wzrośnie do około 322 milionów mężczyzn na świecie w 2025 roku. Oprócz wieku, kilka innych czynników może zwiększyć ryzyko rozwoju zaburzeń erekcji. Wiele z nich występuje też częściej wraz z rosnącym wiekiem.