niedziela, 27 marca 2022

Wiarygodne dane dotyczące częstości występowania zaburzeń seksualnych


Wiarygodne dane dotyczące częstości występowania zaburzeń seksualnych u kobiet są skąpe. Wydaje się, że istnieje wzrost związany z wiekiem, tak że prawie 50 % kobiet we wczesnej postmenopauzie zgłasza zmiany w pożądaniu seksualnym. Z dotychczasowych badań można jednak wywnioskować, że zaburzenia seksualności u kobiet są znacznie częstsze niż dotychczas podejrzewano oraz że istnieje duża liczba "niezgłaszanych". Cieszenie się seksualnością zależy od wielu innych czynników: Napięcie, stres, zmęczenie, niepokój, niepewność, choroba fizyczna, problemy w partnerstwie itp. Wszystkie one mogą upośledzać zdolność do przeżywania seksualności. Jest to całkowicie normalne i nie ma powodu do zmartwień. Oprócz psychologicznych czynników stresowych należy wymienić różne choroby fizyczne i psychiczne, w których zaburzenia seksualności mogą występować jako objaw, często już we wczesnej fazie choroby lub także jako konsekwencja leczenia. Zaburzenia hormonalne, takie jak brak estrogenów, również mogą mieć znaczący wpływ na seksualność. Najważniejsze zaburzenia seksualności u kobiet to: Brak lub utrata pożądania seksualnego (zaburzone libido, ostatnio często określane również angielskim terminem technicznym HSDD, "Hypoactive Sexual Desire Disorder") aż do całkowitej awersji do kontaktów seksualnych (sexual aversion), trudności lub niemożności przeżycia orgazmu (orgasmic disturbances), a także ból podczas stosunku seksualnego (dyspareunia) lub nawet niemożność odbycia "normalnego" stosunku dopochwowego (vaginismus). Libido (czyli pragnienie aktywności seksualnej), podobnie jak zdolność do przeżywania orgazmu, jest podatne na zaburzenia, zmienia się u poszczególnych osób i jest odmienne w różnych fazach życia. Nawet w trakcie cyklu występują różnice w pragnieniu aktywności seksualnej, od dużego pragnienia kontaktu seksualnego do drugiej skrajności - awersji seksualnej. Oprócz stresu i problemów partnerskich, na libido mogą wpływać choroby fizyczne lub psychiczne (np. choroby neurologiczne lub metaboliczne, zaburzenia hormonalne, depresja itp. Często na przykład po usunięciu jajników i / lub macicy poprzez operację stwierdza się zmianę w pragnieniu seksualnym, która jest bardzo zaskakująca dla osób dotkniętych tym problemem.

Choroby fizyczne prowadzą czasem do zaburzeń w przeżywaniu seksualności


Choroby fizyczne - zwłaszcza jeśli dotyczą brzucha - prowadzą czasem do przejściowych zaburzeń w zdolności do przeżywania seksualności. W przypadku trwałych następstw dla ciała (np. po operacjach) nierzadko dochodzi do osłabienia pewności siebie u kobiet, ale czynnik psychologiczny odgrywa wtedy również znaczącą rolę. W niektórych chorobach (np. ciężkich chorobach psychicznych) zaburzenia seksualności mogą być również objawem choroby, podobnie jak w różnych chorobach neurologicznych czy metabolicznych, chorobach układu krążenia czy cukrzycy. Leki mogą również prowadzić do dysfunkcji seksualnych (np. leki przeciwdepresyjne, leki na ciśnienie krwi itp.); w ulotce dołączonej do opakowania zazwyczaj znajdują się informacje na ten temat. W pewnych okolicznościach należy podjąć próbę zmiany leku. Podobnie jak mężczyźni, również kobiety mogą być aktywne seksualnie do późnej starości. Ze względu na odmienne warunki fizyczne, zmiany związane z wiekiem (takie jak dłuższy czas do wystąpienia pobudzenia) nie są tak oczywiste u kobiet i nie prowadzą tak szybko do poczucia porażki. Zaburzenia seksualności wynikające ze zmian związanych z wiekiem (także u partnera) można kompensować innymi technikami, stosowaniem środków wspomagających (np. wibratorów), większą czułością, przeżywaniem fantazji i odwagą "spróbowania czegoś nowego". Jednym z problemów jest jednak to, że kobiety w podeszłym wieku często nie mają już partnera seksualnego, np. jeśli mąż jest chory lub zmarł. W tym przypadku masturbacja jest alternatywą nawet w starszym wieku - poczucie winy czy wstyd są zupełnie nieuzasadnione. Absolutnie. Często partner całkiem nieświadomie tworzy dużą "presję na wykonanie" w relacji seksualnej i ta presja może potem prowadzić do ponownego wzmocnienia problemów. Tak więc samo zajęcie się problemem może zdjąć wiele napięcia, czasem nawet całkowicie znormalizować relację seksualną. Otwarta rozmowa pozwala również lepiej poznać seksualne pragnienia i fantazje drugiej osoby, co z kolei często prowadzi do ożywienia związku. Zajęcie się takim problemem może kosztować wiele wysiłku - ale nie zajęcie się nim, skrytość itp. jest w prawie każdym przypadku dużo bardziej stresujące dla związku na dłuższą metę.