wtorek, 1 marca 2022

Podwyższony poziom PSA nie oznacza od razu, że mężczyzna ma raka prostaty


Podwyższony poziom PSA nie oznacza od razu, że mężczyzna ma raka prostaty. Podwyższona wartość może być również spowodowana np. stanem zapalnym prostaty lub jej znacznym powiększeniem. Badanie PSA jest jednak ważne, ponieważ może pomóc w rozpoznaniu raka prostaty we wczesnym, a więc łatwo uleczalnym stadium. Z tego powodu oznaczanie PSA powinno być integralną częścią badania przesiewowego w kierunku raka gruczołu krokowego u każdego mężczyzny od 45. roku życia, oprócz palpacji gruczołu krokowego przez odbyt. Wielu mężczyzn nawet nie zauważa, że ma powiększoną prostatę, ponieważ nie sprawia im ona żadnych problemów. Należy pamiętać, że łagodne powiększenie prostaty nie jest wstępnym stadium nowotworu. A problemy z oddawaniem moczu nie muszą być spowodowane powiększoną prostatą. Przyczyną parcia na mocz mogą być również choroby serca, nerek lub cukrzyca. Nawet stosunkowo niewielki wzrost wielkości tkanki może prowadzić do dyskomfortu, jeśli dotyczy głównie wewnętrznej części gruczołu krokowego. Dokładne badanie jest więc niezbędne. Zakłada się, że częste kontakty seksualne zmniejszają ryzyko zachorowania na prostatę. Założenie to nie znajduje jednak potwierdzenia. Badanie z Nottingham dochodzi do wniosku, że mężczyźni, którzy często są bardzo aktywni seksualnie między 20 a 40 rokiem życia, mają większe ryzyko zachorowania na raka prostaty w późniejszym okresie. Z kolei badanie przeprowadzone przez naukowców z Cancer Epidemiology Centre w Melbourne wykazało, że częste kontakty seksualne w młodym wieku chronią przed rakiem prostaty. Według tego badania seks jest co najmniej nieszkodliwy. German Cancer Aid stwierdza, że częste kontakty seksualne nie mają wpływu na rozwój raka prostaty.

poniedziałek, 28 lutego 2022

25% populacji europejskiej cierpi na depresję lub lęk


Dobre zdrowie psychiczne, podobnie jak dobre zdrowie fizyczne, jest istotną częścią życia. Cały czas otrzymujemy porady, jak dbać o swoje ciało. Jednak to, co możemy zrobić dla naszego dobrostanu psychicznego, lub do kogo możemy się zwrócić w przypadku problemów w tym zakresie, jest od dawna zaniedbywane. Większa świadomość i gotowość do rozmowy o zdrowiu psychicznym zapoczątkowała nową erę zrozumienia i akceptacji oraz przełamała niektóre warstwy publicznego napiętnowania. Przed nami jednak jeszcze wiele wyzwań. Społeczny wpływ problemów związanych ze zdrowiem psychicznym jest zniechęcający: 25% populacji europejskiej cierpi na depresję lub lęk, zaburzenia neuropsychiatryczne stanowią 19,5% obciążenia chorobowego w krajach UE. Z kolei koszty zaburzeń nastroju i lęku sięgają 170 mld euro rocznie. Osobiste skutki są druzgocące: zrujnowane życie, rozbite rodziny i zgaszone wszystkie możliwości. Nawet 50% przewlekłych zwolnień lekarskich jest spowodowanych depresją i lękiem, a żaden kraj nie jest odporny na samobójstwa. Światowa Organizacja Zdrowia rozpoczęła w 2019 roku kampanię na rzecz zapobiegania samobójstwom. Impulsem do tego była świadomość, że w Europie co roku 128 tys. osób odbiera sobie życie. Problemy ze zdrowiem psychicznym są złożone, a wpływ na nie mają takie czynniki jak rodzina, zatrudnienie, ubóstwo, dyskryminacja i dostęp do opieki zdrowotnej.