piątek, 22 lipca 2022

Niektórzy ludzie, mimo wysokiego poziomu cholesterolu


Niektórzy ludzie, mimo wysokiego poziomu cholesterolu, nadal mają dobre naczynia krwionośne, a więc tylko niewielkie ryzyko zawału serca lub udaru mózgu. W tym przypadku nie trzeba obniżać poziomu cholesterolu. Inne osoby cierpią na masywne złogi i zwapnienia żył mimo tylko nieznacznie podwyższonego poziomu cholesterolu. W takich przypadkach, nawet jeśli poziom cholesterolu jest tylko nieznacznie podwyższony, istnieje duże ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu z powodu stwardnienia tętnic. Dlatego konieczne jest obniżenie poziomu cholesterolu u pacjentów z miażdżycą z zakresu tylko nieznacznie podwyższonego do zakresu dobrego lub bardzo dobrego. Na przykład u pacjentów z bardzo wysokim ryzykiem, poziom LDL powinien być obniżony poniżej 55 mg/dl. Po dokładnym zbadaniu naczyń i serca w ramach konsultacji cholesterolowej zdecydujemy wspólnie z Państwem, jaki sposób postępowania jest zalecany w Państwa indywidualnym przypadku. Im więcej cholesterolu w postaci LDL krąży w żyłach, tym więcej cholesterolu może przylegać do ścian naczyń. Takie złogi tłuszczowe są początkiem narastającej miażdżycy. Im wyższy poziom cholesterolu LDL, tym większe ryzyko rozwoju chorób układu krążenia w wyniku miażdżycy. "Dobry cholesterol" HDL jest odpowiednikiem LDL. Cząsteczki HDL zbierają cholesterol osadzony na ścianach naczyń krwionośnych i transportują go z powrotem do wątroby. Tam jest ponownie pakowana w lipoproteiny lub przekształcana w inne substancje, na przykład kwasy żółciowe, które są uwalniane do jelita. Wysoki poziom HDL oznacza zatem, że żyły są dobrze oczyszczone ze złogów. HDL zmniejsza więc ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, a także może w pewnym stopniu utrzymać w ryzach podwyższony poziom LDL. Jednak ryzyko zawału serca i udaru mózgu przebiega po krzywej U. Poziom HDL poniżej 40 mg/dl zawsze był uznawany za niekorzystny. Od 2018 roku wiadomo jednak, że poziom HDL powyżej 60 mg/dl również zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe. Możliwe, że tak wysokie wartości HDL to tzw. dysfunkcyjny HDL, który ma tendencję do promowania zwapnienia naczyń. Cholesterol HDL nie powinien więc być jak najwyższy, jak dotychczas zakładano, ale powinien mieścić się w średnim przedziale 40-60 mg/dl. Ekstremalnie wysokie wartości HDL powyżej 90 mg/dl są obecnie uznawane za ustalony czynnik ryzyka. W ostatnich latach eksperci doszli do wniosku, że najważniejszym celem jest obniżenie cholesterolu LDL. Idzie to nawet tak daleko, że oznaczanie ilorazu LDL/HDL jest przez niektórych specjalistów uznawane za przestarzałe i niepotrzebne w przypadku zaburzeń lipometabolicznych.

czwartek, 21 lipca 2022

Po udanej diecie często przychodzi efekt jojo


Po udanej diecie często przychodzi efekt jojo. Autor i dietetyk Uwe Knop ma jasną odpowiedź na pytanie dlaczego: bo czas diet off-the-peg jest już za nami. Swoje podejście wyjaśnia w nowej książce. Około 60 procent Niemców stwierdziło w 2020 roku, że już przynajmniej raz stosowało diety. Jeśli samo odchudzanie jeszcze w jakimś stopniu udaje się według jakiegoś wzoru, to najpóźniej projekt zawodzi, jeśli chodzi o utrzymanie pożądanej wagi. Jest całkiem prawdopodobne, że będziesz miał do czynienia ze strasznym efektem jojo. Ale jak naprawdę działa zrównoważone odchudzanie? W nowej książce autor i dietetyk Uwe Knop przyjmuje następujące podejście: "Era klasycznych, gotowych diet dobiegła końca. W nauce następuje również wyraźna zmiana paradygmatu w zakresie zrównoważonego odchudzania: Tylko dzięki dostosowanym do potrzeb, ukierunkowanym na przyjemność zmianom stylu życia, które idealnie pasują do indywidualnego charakteru i osobowości, możliwe jest po udanym odchudzaniu osiągnięcie także wielkiego celu: długotrwałego utrzymania swojej nowej, pożądanej wagi." Przeniesienie tego naukowego konsensusu do własnego kosmosu życiowego jest "znacznie łatwiejsze niż większość ludzi myśli." Według Knop bezsporne jest, że wiele kobiet i mężczyzn chce schudnąć i przechodzi na diety. Niestety, według Knopa, wiele osób, które chcą schudnąć, co roku daje się nabrać na fałszywe obietnice nowej "najlepszej diety". Dzięki: "I diet my way" wprowadza nową koncepcję dla każdego, która podąża indywidualną ścieżką odchudzania do osobistej wagi samopoczucia.