Po udanej diecie często przychodzi efekt jojo. Autor i dietetyk Uwe Knop ma jasną odpowiedź na pytanie dlaczego: bo czas diet off-the-peg jest już za nami. Swoje podejście wyjaśnia w nowej książce. Około 60 procent Niemców stwierdziło w 2020 roku, że już przynajmniej raz stosowało diety. Jeśli samo odchudzanie jeszcze w jakimś stopniu udaje się według jakiegoś wzoru, to najpóźniej projekt zawodzi, jeśli chodzi o utrzymanie pożądanej wagi. Jest całkiem prawdopodobne, że będziesz miał do czynienia ze strasznym efektem jojo. Ale jak naprawdę działa zrównoważone odchudzanie? W nowej książce autor i dietetyk Uwe Knop przyjmuje następujące podejście: "Era klasycznych, gotowych diet dobiegła końca. W nauce następuje również wyraźna zmiana paradygmatu w zakresie zrównoważonego odchudzania: Tylko dzięki dostosowanym do potrzeb, ukierunkowanym na przyjemność zmianom stylu życia, które idealnie pasują do indywidualnego charakteru i osobowości, możliwe jest po udanym odchudzaniu osiągnięcie także wielkiego celu: długotrwałego utrzymania swojej nowej, pożądanej wagi." Przeniesienie tego naukowego konsensusu do własnego kosmosu życiowego jest "znacznie łatwiejsze niż większość ludzi myśli." Według Knop bezsporne jest, że wiele kobiet i mężczyzn chce schudnąć i przechodzi na diety. Niestety, według Knopa, wiele osób, które chcą schudnąć, co roku daje się nabrać na fałszywe obietnice nowej "najlepszej diety". Dzięki: "I diet my way" wprowadza nową koncepcję dla każdego, która podąża indywidualną ścieżką odchudzania do osobistej wagi samopoczucia.
czwartek, 21 lipca 2022
Po udanej diecie często przychodzi efekt jojo
Odchudzanie przez noc to brzmi świetnie
Odchudzanie przez noc - to brzmi świetnie, ale niestety to bajka i nigdy się nie sprawdzi. Od tygodni katujesz się głodówkami i wystarczającymi sesjami joggingu przez tydzień, ale wielkiego sukcesu w odchudzaniu brak, a wskazówka na skali wciąż jest? Zastanawiasz się, co robisz źle? Jesteś sfrustrowany i straciłeś wszelką motywację? Nie musisz być! Utrata wagi to nie tylko kwestia zdrowej diety i ćwiczeń, ale także sprawa psychiczna. Dajemy Ci wskazówki i porady dotyczące odżywiania, sportu i motywacji, aby odchudzanie przynosiło Ci efekty w przyszłości. Współdziałanie hormonów w naszym organizmie zależy od wielu czynników. Jeśli coś nie działa w tej złożonej interakcji, może to mieć nieprzyjemne konsekwencje. Jednym z przykładów jest niedoczynność tarczycy, ponieważ tarczyca wpływa na metabolizm wysyłając hormony T3 i T4. Jeśli hormony te nie są produkowane w wystarczającym stopniu lub nie mogą działać w niezbędnych miejscach, dochodzi do tzw. niedoczynności tarczycy, co oznacza, że procesy metaboliczne organizmu są spowolnione i trudno jest schudnąć. W przypadku podejrzenia tej choroby należy koniecznie skonsultować się z lekarzem w celu rozpoczęcia odpowiedniej terapii. Specjaliści od żywienia radzą, aby nie robić zbyt długich przerw między posiłkami. Zbyt długie przerwy powodują spowolnienie metabolizmu. Dlatego też należy spożywać zdrową przekąskę przynajmniej co 4 godziny. I znów chodzi o hormony, bo pod wpływem ciągłego stresu w organizmie uwalnia się hormon stresu - kortyzol. W efekcie organizm gromadzi zapasy energii na czas stresu i powstaje więcej tłuszczu w talii. Jeśli więc nie robisz przerw od codziennego stresu i masz stale wysoki poziom kortyzolu, łatwiej położysz się na tkance tłuszczowej i trudno będzie Ci schudnąć! Ważną rolę odgrywa również zdrowy rytm snu. Najlepiej nie kłaść się spać zbyt późno i odpoczywać co najmniej 7 godzin. Czy trenujesz jak mistrz i zwracasz baczną uwagę na swoją dietę? Ale wskazówka na skali nie przesuwa się ani trochę w dół? Powodem tego może być budowanie masy mięśniowej, które następuje podczas treningu siłowego, a masa mięśniowa waży więcej niż tłuszcz. Jednak sama waga nie musi mówić nic o poziomie sprawności fizycznej. Mięśnie zapewniają, że tłuszcz jest rozkładany. I dzieje się to również w czasie odpoczynku! Aby schudnąć, optymalne jest połączenie treningu wytrzymałościowego i siłowego. Bardzo dobrym przykładem jest ta blogerka fitness. Po lewej stronie waży 65 kg, w środku 55 kg, a po prawej 63 kg. Wizualnie między dwoma zewnętrznymi zdjęciami jest światowa różnica, ale na wadze to tylko 2 kg.